Zgrabnie łączą klasyczny model balerin z gladiatorkami. Wiązane są tasiemką, rzemykami, bądź też sznureczkami. W zależności od modelu, wiązanie sięga jedynie stopy, ale i może być na tyle długie, że oplata łydkę jak wspomniane gladiatorki. W tym sezonie nosimy modele z wydłużonymi noskami, z lekkim czubkiem.

Wiązane baleriny są równie popularne co ich wersja bez sznurowania. Wpływa na to z pewnością uniwersalność tego typu obuwia. Z powodzeniem zakładamy je zarówno do lekkich spódnic i sukienek, jak i do jeansów i szortów. Są świetną alternatywą dla wysokich szpilek – dla kobiet, które nie noszą obcasów oraz dla tych, które chwilowo nie mogą sobie na nie pozwolić.

 

Gdzie wiążemy?

Długość wiązania powinnyśmy dobierać przede wszystkim do figury, a dokładniej – nogi. Co prawda sznurek swobodnie opleciony wokół kostki wysmukli ją, jednak przy tym optycznie skróci niezbyt szczupłe nogi. Dlatego kobiety o masywnych łydkach powinny wybierać baleriny wiązane na stopie, zdecydowanie poniżej kostki. Sięgając po baleriny z dłuższymi tasiemkami, warto owinąć je tak wokół łydki, by możliwie omijały kostkę i wiązały się wyżej. Kobiety o szczupłych łydkach nie muszą się przejmować takimi kwestiami. Warto jedynie wziąć pod uwagę to, by nie wiązać ich zbyt ciasno ponieważ będą zakłócać krążenie, a do tego zostawią odciśnięte ślady z pasków na skórze.

1

Źródło: sincerelyjules.com

5

Żródło: stylelovely.com

6 (2)

Źródło: sincerelyjules.com

Do czego nosimy?

Wiązane baleriny są dość uniwersalnym obuwiem. Nie założymy ich jedynie do typowo sportowych zestawów. Poza tym – świetnie współgrają i z eleganckimi, i z casualowymi setami. Przy szortach i krótkich sukienkach świetnie prezentują się baleriny wiązane wyżej na łydce, jak gladiatorki. Z kolei do podwiniętych jeansów, lub sukienek o długości midi zgrabniej wyglądać będą modele niższe, wiązane poniżej kostki. W ten sposób nie skrócimy optycznie sylwetki.

Sznurowane baleriny doskonale korespondują z obecnymi trendami w modzie. W casualowej wersji dobieramy do nich boyfriendy lub szorty i biały t-shirt. W bardziej eleganckim wydaniu – z ołówkową spódnicą i koszulą. Naturalnie takie baleriny są idealnym elementem stylizacji boho, z koronkami, frędzlami i typowo festiwalowymi elementami garderoby.

4

Źródło: apairandasparediy.com

3

Żródło: ejstyle.co.uk

2

Źródło: the-frugality.com

Dlaczego tak je lubimy?

Latem wybieramy lekkie obuwie, jednak nie zawsze sandały są stosowne do okazji i wygodne. Z kolei klasyczne baleriny już bardzo się opatrzyły, a te sznurowane wprowadziły na wybiegi trochę świeżości. Poza tym, prezentują się na stopie nieco bardziej atrakcyjnie. Zwłaszcza dziewczyny/ kobiety z szerszymi stopami, bądź w dość dużym rozmiarze doceniają to, że sznurowania optycznie skracają stopę i nieco ją pomniejszają. To drobny element, ale potrafi zdziałać cuda. Jeżeli wybierzemy model w klasycznym kolorze – beżu, bądź czerni, stanie się uniwersalnym elementem garderoby, który nosić będziemy od wczesnej wiosny, aż do jesieni.

Zostaw odpowiedź.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>